czwartek, 17 maja 2012
Pozdrowienia wirtualne z EXETER

Od piatku jestem w Anglii. Po okropnej podrozy samolotem(zatrucie pokarmowe) od nastepnego dnia zaczelam cieszyc sie pobytem ...

Moj znajomy Anglik sobote poswiecil na pokazanie mi kawalka prawdziwej Anglii - i zrobil to ...na motorze. Nigdy nie jezdzialam motorem a tu - do Windoru, potem Londyn... bylo cudnie :-)

Niedziela to zmiana miejsca pobytu - i tak od poniedzialku uczestnicze w kursie - sklad grupy - 2 Polki, 3 osoby z Turcji, 1 Wloszka i 1 Francuzka. Poznaje angielski z obcymi ... akcentami. Jet bardzo symatycznie ...

Sciskam wiernych czytelnikow.

środa, 25 kwietnia 2012
Newsy ...

Mój wniosek z comeniusa zostal zaakceptowany i wyjeżdżam na 2 tygodnie do Anglii na kurs :-)

Większość rzeczy już załotwiona - czyli bilety na lot, noclegi ... kurs oczywiście już bardzo dawno temu ....

 

sobota, 31 marca 2012
Wciągnięta ? Utopiona? Zauroczona ?

Sama nie nie wiem ...

Byłam dzisiaj w kinie ze Starszym - wyjazd zaplanowaliśmy już w czwartek.

Film "Igrzyska śmierci" !



Mój prawie ( bo za 10 dni) -11-latek wyszedł i ... w miarę oddalnia się od kina twierdził, że film fajny, ale brutalny.

A ja ... mam postanowienie: najszybciej jak się da zakupić trylogię ...

Bardzo mi się film spodobał i zadaję sobie pytanie: dlaczego jeszcze nie zakupiłam ? (w bibliotece nie  zakupili też).

A ciekawa była też moja podróż do kina (jazda samochodem - ok. 1 godziny) - odpowiadałam na pytanie Starszego - dlaczego ja i tata musieliśmy się uczyć  języka rosyjskiego w szkole.

I przeszedł krótki kurs historii najnowszej - bo zaczęłam od Lenina ! a skończyłam na pierwszych wolnych wyborach.  

W drodze powrotnej - Rzeczpospolita szlachecka i zabory. Nadrabiam za szkołę ...

czwartek, 29 marca 2012
W szkole

u mojego starszego dziecka ...

Stosunek do szkoły zmienił się odkąd jest w IV klasie - różni nauczyciele, klasa większa 9 z dwóch małych jest jedna duża - czyli 23 osobowa !), i  są zachwyty  i  rozczarowania.

Zachwyt : wf-em, narszcie z prawdziwego zdarzenia, z wuefistką ... fakt - chłopaków w klasie mało ( tylko 7 reszta same baby - i jak to mówi Starszy - wredne !), ale jest ok.

Rozczarowań więcej: nie lubi historii - a ma  lekkie zacięcie historyczne ....

Rosyjskiego wręcz nienawidzi ... ( przekłada sie to trochę na angielski - bo chętniej się z niego uczy !), ale to chyba wssał z mlekiem matki .  

Język polski to makabra - a pisze "książkę" i opowiadania ( słabe, bo słabe, ale lubi ... ) a jak ma robić zadanie z polskiego to jak do jeża podchodzi...

I  scena z życia wzięta: Pani kazała napisac coś o najpiękniejszym zakątku Polski. O tym już wczoraj usłyszałam - no  to napisz o Szlaku Orlich Gniazd ...  Eeee - za dużo pisania . I co - nie zrobił. Dzisiaj to samo - Pani kazała ... Ja już z lekka wkurzona - mówie to pisz co chcesz - dałam mu przewodniki i  kazałam wybierać ... Poszłam na aerobik. Po powrocie patrzę Dziecię  czyta - czyli zrobiło ! A tu niepodzianka po kolacji - " bo Pani kazła plakat przygotować na jutro .... Dobrze, że mieszkamy głęboko w lesie - sąsiedzi nie musieli pukać miotłą w sufit z powodu hałasów... Nawet TŻ się dołączył - za to podejście do sprawy - zagroziłam blokadą kompa, szlabanem na kino w sobotę ( wybieram się ze Starszym na  "Igrzyska...") i jeszcze  czymś tam ... w końcu dopadłam do biurka syna, znalazłam coś i stworzyliśmy PLAKAT o ...

"Rezerwacie Cisów Staropolskich im. Leona Wyczolkowskiego w Wierzchlesie" , ba w  jedną godzinę -ale jako stary chomik mam różne kolorowe papiery, szary papier, pocztówki i tysiące innych przydasiów ...

Zadanie odrobione, dziecię zadowolone i jutro zobaczę  ( mam nadzieję) w dzienniku  efekty ...   

 A żeby było śmiejszniej w niedzielę z Młodszym pracę  na konkurs robiłam - pomysły wspólne, wykonanie Młodszego - tja z materiałów recyklingowych o przyrodzie - słoneczko i chmurki z zakrętek , niebo z reklamówki i trawka też .. do tego papierki

MATKA POLKA DA RADĘ !

Ale są rzeczy z którymi nie da rady - koleżanki i koledzy pedagodzy, którzy nie mają podejścia do dzieci ...

sobota, 17 marca 2012
Świat na właściwym miejscu

Wraca normalne życie,ale została rana w sercu -nawet jak się zagoi - blizna zostanie do końca życia.

Pozostaje też brak wiary w obietnice ( kolejne zresztą) ... Czy brak wiary  może być powodem do mentalnego szantażu ???

środa, 14 marca 2012
W dole

skopana mentalnie, sponiewierania psychicznie wrzucona tam zostałam - przez kogoś... Mam dość ...

środa, 29 lutego 2012
Tylko dzisiaj :-)

Muszę choć dać znak życia - następny raz dopiero za 4 lata !!!

 

środa, 08 lutego 2012
Rozdawajka u Violet

Uprzejmie proszę nie zaglądać na podaną stronę  - bo konkurencja nie jest pożądana !

Zapisałam się i mam nadzieję, że możeuda się choć raz wygrać !

sobota, 04 lutego 2012
Uwięzieni !

W okowach mrozu zamarzły nam nasze 2 auta - diesel pewnie odmarznie na wiosnę a stary golf  odmarza u znajomych w garażu ... Nie chce mi się gadać na ten temat ...

W poniedziałek poczyniłam ostatnie zakupy -  z tego żyjemy ... a w najbliższy  poniedziałek koniec ferii - i jak o pracy ?

Nie cierpię takich mrozów ... chcę do lata !

wtorek, 31 stycznia 2012
Miód na moją duszę ...

Przed chwilą Starszy pyta - mogę przed snem poczytać ?

A ja na to - oczywiście,ale nie Kroniki Wardstone, bo miałeś ostatnio koszmary (2x przychodził spocony i przerażony do mnie do łóżkaw nocy).

Zapropnowałam  3 różne książki (m.in. zaczęta kiedyś i do skończeni wkrótce "Księga dżungli', "Poczytaj mi, mamo" część 1 i w końcu wybrane "Magiczne drzewo" t.1 - większa część przeczytana na głos przez mnie ....

Rozpłynęłam się ze szczęścia....

I jeszcze komentarz Starszego ... "nie myśłałem, że będę tak lubił czytanie ..."

UPDATE czytanie polubił bardziej, odkąd ma lampkę nocną na klipsie przypiętą do ramy łóżka (piętrowego).

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20

I am a
Nigella

What Flower
Are You?